piątek, 3 maja 2013

Woski do mebli

Alternatywą dla lakieru matowego mogą być woski stosowane w meblarstwie.  Najlepiej stosować je na surowym lub bejcowanym drewnie, na elementach już pomalowanych czy ozdobionych też się da, choć nie są to produkty do tego przeznaczone. Chciałabym poniżej zamieścić kilka ciekawych informacji, które wyczytałam na stronie o renowacji mebli antycznych (http://renowacja-antykow.pl/), przedstawiają więc renowatorski punkt widzenia na woskowanie :)

   Wosk - w meblarstwie oraz pracach plastycznych stosowany jest wosk pszczeli 
z różnymi dodatkami. Jest substancją plastyczną zatrzymującą gazy oraz ciecze, 
stąd świetnie nadaje się do impregnacji drewna surowego lub wykańczania drewna politurowanego. Do rozprowadzania na powierzchni drewna rozcieńcza się go terpentyną lub benzyną lakową.
   Woski pielęgnacyjne - stosujemy do konserwacji mebli już woskowanych lub politurowanych (gdy chcemy mebel odświeżyć, np raz na pół roku lub gdy straci ładny wygląd). 
   Woski barwiące - służą natomiast do intensywniejszego zabarwienia surowego drewna.
   Wosk w płynie czy w paście? Do woskowania drewna surowego woski w płynie wydają się być lepsze, gdyż wsiąkają głębiej w pory i lepiej nasączają drewno. Stosuje się je także do powlekania rzeźb. Do wykończenia powierzchni użytkowej - blatów stołów oraz do konserwowania mebli politurowanych lepsze są woski twarde dostępne w pastach. 
   Wykończenie woskiem nie jest zbyt trwałe, ani odporne na płyny, temperaturę, trzeba je także raz do roku odnawiać, a po kilku latach zmywać nałożone warstwy wosku 
i powlekać na nowo. Stąd nie zaleca się woskować mebli intensywnie użytkowanych, np krzeseł, blatów stołów, mebli przeznaczonych do kuchni lub łazienki (pryskająca woda pozostawia plamy), lecz beż obaw można
zawoskować półkę, szafę lub komodę. 
   Zanim przystąpimy do woskowania mebel lub drewniany przedmiot musi być starannie oczyszczony, oszlifowany i co ważne wygładzony drobnym papierem ściernym 240, a na koniec najlepiej włókniną ścierną 320 - 360. Drewno przed woskowaniem można dodatkowo zabejcować.


Do woskowania mebli nie stosujemy czystego wosku pszczelego (z pasieki)). Ma on intensywny żółty kolor i nadaje się jedynie do wykończania wnętrza szuflad. 
   Co jest potrzebne do woskowania: gotowy do użycia wosk, pakuły bawełniane lub szmatka flanelowa, techniczne rękawice powlekane gumą, tzw neoprenowe lub nitrylowe (cienkie jednorazowe rękawice lekarskie lub kuchenne nie nadają się do tego celu, gdyż rozpuszczalniki zawarte w wosku prawie natychmiast je rozpuszczają), flanela do polerowania.


  Jak to zrobić:  Nabieramy szmatką niewielką ilość wosku i wcieramy go w drewno ruchami okrężnymi. Gdy rozprowadzimy nabraną na szmatkę ilość wosku wygładzamy go tą szmatką wzdłuż słojów drewna.

   UWAGA:  Wosku należy nanosić tylko tyle ile uda się wetrzeć w drewno. Ta uwaga jest istotna, gdyż nałożenie zbyt grubej warstwy bardzo utrudni polerowanie. Aby osiągnąć grubszą warstwę należy wielokrotnie nanosić wosk, polerować go i ponownie nanosić.

   Po nałożeniu pierwszej warstwy wosku pozostawiamy go do wyschnięcia zwykle na kilka godzin (patrz instrukcja na opakowaniu). Następnie powierzchnię polerujemy flanelową szmatką. Teraz można drewno ponownie zawoskować i postępować jak opisano wcześniej. Nakładamy tyle warstw wosku, aż uzyskamy pożądany efekt. 
   Jaki wosk Na płaskie powierzchnie półek, stołów, szafek najlepiej nadają się woski twarde sprzedawane w puszkach i słoikach. Natomiast do woskowania elementów obłych (toczonych) lub rzeźbionych wygodniejsze są woski płynne. Nanosi się je miękkim pędzlem, natomiast poleruje miękką szczotką z naturalnego włosia.

   Powierzchnie bejcowane przed woskowaniem lub lakierowaniem można dodatkowo zabezpieczyć  specjalnym lakierem akrylowym, np. Utrwalaczem firmy STARWAX. Zabezpiecza on drewno (tylko częściowo) przed wodą zamykając jego pory, ułatwia nanoszenie wosku. Zwykle nanosimy dwie warstwy utrwalacza. Po wyschnięciu powierzchnię należy lekko przeszlifować wełną stalowa 000. Teraz mebel można woskować.

   Czy warto bejcę zabezpieczyć utrwalaczem przed woskowaniem? Otóż mebel zabejcowany lub nie, pokryty samym woskiem nie jest odporny na wodę a tym bardziej na inne kolorowe płyny jak, np. czerwone wino. Stąd aby uniknąć ewentualnych plam, 
w szczególności na blatach stołów warto bejcę zabezpieczyć utrwalaczem. Dodatkową zaletą utrwalacza jest wypełnienie porów drewna a więc uniknięcia efektu czarnych kropek podczas stosowania ciemnych wosków barwiących.

   Czy bejcowanie przed woskowaniem jest konieczne? Drewno surowe lub oczyszczone i oszlifowane do "surowego" można powlec woskiem bez bejcowania. Warto jednak pamiętać, że nawet użycie wosku barwiącego nie nada drewnu głębokiej barwy. Woski dobrze służą wykańczaniu powierzchni, nieco ją zabezpieczają, podbarwiają 
i lekko "aksamitnie" "wybłyszczają. Powierzchnie woskowane dobrze wyglądają, gdy stosujemy woski barwiące o niezbyt ciemnych odcieniach. Wynika to z faktu, że bardzo ciemny wosk (ciemny orzech lub ciemny dąb) naniesiony, np. na jasne surowe drewno, np. dębowe zabarwi jego pory prawie na czarno, w efekcie uzyskamy centkowane wykończenie.
   Stąd wniosek, że jasne drewno lepiej będzie wyglądało wykończone jasnym woskiem, natomiast ciemne - ciemnym. Kolor wosku, nie zależnie od tego czy będzie to wosk pielęgnacyjny (nie barwi tylko nadaje głębię) czy też wosk barwiący (mocno barwi), trzeba dobierać do gatunku drewna: do drewna dębowego wosk o zabarwieniu jasnego, średniego lub ciemnego dębu, do drewna orzechowego, wosk o zabarwieniu jasnego lub ciemnego orzecha. Natomiast powlekając sosnową szafkę woskiem barwiącym o odcieniu mahoniu nie uzyskamy mahoniowego mebla - będzie to po prostu czerwona sosna! 

   Ciekawe informacje prawda?  
   Z Liberonu mam wosk wybielający i dąb przydymiony - woski w paście, twarde, w niskich puszkach. Wybielający śmierdzi długo i nieładnie, dąb przydymiony ładnie pachnie. Ze Starwaxu mam wosk bezbarwny - taki w wąskiej, wysokiej puszcze, miękki, oraz pastę wybielającą - zapachów nie pamiętam, ale chyba ten bezbarwny nie śmierdzi za bardzo. Woski płynne łatwiej się rozprowadza, twarde pasty na bejcy, która jest szorstka na pewno trudniej. Na pewno zgadzam się z tym, że na blatach i ławach wosk się szybko wyciera, lepiej sięgnąć po inne środki do tego typu rzeczy. Woskom na pudełkach raczej nie powinno się coś złego przydarzyć. O powierzchni to na pewno już wiecie, że w dotyku jest miła :)
   Woski można zastosować także do przecierek zamiast świecy, a także zasymulować oddarcie powierzchni z farby całymi płatami. Woski w ten sposób użyte możemy usunąć terpentyną, by nakładać kolejne warstwy farb, lakierów, czy czego tam jeszcze. Na rynku też jest specjalny środek do usuwania wosków. Nadmiar wosku barwiącego możemy usunąć woskiem bezbarwnym.
   Woski można barwić pigmentami, ale nikt nam nie zabroni zmieszać wosku z farbą akrylową, czy bitum, co ja kiedyś zastosowałam, aby zmienić kolor, czy mieć bardziej rozprowadzalną bazę. Do naszych małych powierzchni używam rękawiczek gumowych, takich zwykłych kuchennych, czy nawet tych cienkich, choć woski meblowe lubię nakładać też gołymi rękami.

Jeszcze jako ciekawostkę podam, że wosk pszczeli wykorzystywany jest także do produkcji past do podłóg. Na snycerstwie drewniane rzeźby bejcowaliśmy i impregnowaliśmy właśnie zwykła pastą do podłóg, następnie polerka i było cacy:) Na pewno był to tańszy sposób. Ale było to wieki temu więc pasta jeszcze peerelowska :)
 
   Jak zrobić pastę woskową do mebli z wosku pszczelego? 
Jak już napisałam wyżej woski do mebli składają się z wosku pszczelego z dodatkami, które pewnie wpływają na właściwości i zależą od producenta. Są to np. mieszaniny typu 40% wosku pszczelego + terpentyna i benzyna lakowa (white spirit). A specjalnie dla Jagody znalazłam kilka domowych przepisów, mniej lub bardziej dokładnych:
 
Przepis 1
Pasta do mebli z wosku pszczelego
70g wosku pszczelego sklarowanego,
250ml terpentyny.

Przepis 2
Wykonanie:
Wosk należy drobno pokroić i zmieszać z terpentyną w słoiku. Potrząsać kilka razy dziennie.
Po około tygodniu wosk rozpuści się w terpentynie. Wymieszać dokładnie.
Konsystencja pasty powinna być mazista, gdy jest za gęsta należy dodać terpentyny, jeśli jest zbyt płynna należy dodać wosku.


Przepis 3
100 g potażu czyli węglanu potasu, który możemy dostać w sklepie internetowym za grosze.
200 g wosku pszczelego
900 ml wody

Należy zagotować 450 ml wody ze 100g potażu. Następnie stale mieszając stopniowo rozpuszczać drobno rozdrobniony wosk. Po rozpuszczeniu wosku dolać kolejne 450 ml wody i mieszać tak długo, aż powstanie jednolita, mleczna masa. Masą napełnić słoiki lub puszki i używać po wystygnięciu jako pasty do mebli. Jeśli stwardnieje wystarczy na chwilkę słoik podgrzać w ciepłej wodzie.

Przepis 4
200 g terpentyny
50 g wosku
Wosk rozdrobniony rozpuszczamy w terpentynie (ogrzewając) i pasta gotowa. Po 2 dniach od naniesienia na meble pastę dokładnie polerujemy i mamy zabezpieczone meble na kilka miesięcy.

Przepis 5
Rozcieńczyć spirytusem, ale na forum stolarskim nie podali czy pitnym, czy może chodziło im o biały spirytus :)

Przepis 6
Można również rozpuścić wosk w benzynie ekstrakcyjnej ( mniej śmierdzi od terpentyny) w stosunku 1:3 - 1:4 ,wychodzi dość dobrze ,a nawet jeśli jest maziste to podgrzać lekko na łaźni wodnej .I jak już jest płynny to nakładasz na cokolwiek chcesz i woskujesz ,później benzyna odparuje i tylko polerka.

Przepis 7

terpentyna balsamiczna
wosk pszczeli
Weź sobie wysokie emaliowane naczynie, przygotuj sobie 60 części wagowych wosku pszczelego oraz 40 części wagowych terpentyny balsamicznej. Na wolnym ogniu stop wosk pszczeli,aby go nie "przepalic",jak już stanie się płynna masą to dodaj odmierzona tempertynę. 

Wosk Liberon - dąb przydymiony:


 


Wosk Autentico - jasny brąz:




Wosk Stamperii, do przyciemniania




Wosk Annie Sloan - ciemny i jasny
















   



32 komentarze:

  1. dzięki bardzo dobra kobieto, myślę że nie tylko ja będę chciała je wypróbować
    a w ogóle to miałaś dobrego "pomysła " na blog Decopinia i fajnie że tak obszernie opisujesz
    i dzielisz się wiedzą

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo cenne dla mnie to są informacje a do tego podane jasno i zwięźle. Dzięki piękne :)
    Będę Twoją pilną uczennicą :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dopiero znalazłam to miejsce, ale pomysł bloga wydaje mi się świetny, wieczorem poczytam sobie całość. Jeśli będę wiedziała coś odkrywczego a którys temat, to się dopiszę w komentarzu.
    pozdrawiam
    Ola

    OdpowiedzUsuń
  4. Kochana, to kompendium wiedzy to ratuje mój portfel, czas i wiele prac. Och czemu ja Cię wcześniej nie odkryłam?? Serdecznie pozdrawiam i dziękuję za świetny pomysł zebrania tych informacji.

    OdpowiedzUsuń
  5. Wczoraj odebrałam piękny dębowy pokryty woskiem stół, bejcowany.Niestety dzisiaj okazało się ze moja biała bluzka na łokciach jest zupełnie zafarbowana nie wiem co robić i dlaczego tak sie dzieje pomocy

    OdpowiedzUsuń
  6. dodam jeszcze ze ponoć wosk z firmy starwax rownież był w kolorze ciemnym

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś o tym wiem, ja pobieliłam mój stół na biało i widzę te przetarcia, pewnie na ubraniach gdzieś to wszystko siedzi. Ci z pracowni renowacji mebli pisali, że szafa, czy półka to i owszem, ale stoły i krzesła nie należy woskować, bo właśnie wosk się wyciera i trzeba powtarzać raz po raz. Myślę, że mogłabyś reklamować go. Na stoły to może bardziej olej by się nadawał. Są przecież meble olejowane... Chociaż ja mam białą olejowaną podłogę i też się wyciera.
      A jeśli reklamacja nic nie da, to bym zmyła wosk zmywaczem do wosków i albo olej bezbarwny, albo lakier. Ciekawa jestem jak się potoczy sprawa...

      Usuń
  7. Witam!Pierwsze co chciałam powiedzieć: to bardzo fajny blogbardzo dużo rzetelnych informacji! Ja mam pytanie odnośnie wosku wybielającego. Czy można go nakładać na powierzchnię pomalowaną wcześniej wodną farbą akrylową?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nikt ci tego nie zabroni ;) A tak na serio, myślę, że trzeba by się zastanowić nad kwestią przyczepności i późniejszego ścierania się takiej warstwy. Pewnie chcesz pobielić? Sama tak nie robiłam, ale są osoby, które nakładały wosk bezbarwny na lakier... Według mnie to trochę nie tędy droga i nie pamiętam w tej chwili jaki był efekt i trwałość takiego woskowania. Jeśli spróbujesz to napisz o efektach :)
      Albo czekaj, robiłam coś takiego: bejca, warstwa rozwodnionej farby akrylowej i biały wosk. Albo 2 warstwy rozwodnionej farby akrylowej i wosk. Rozbieliło się lekko. Podkreślam tutaj to rozwodnienie, bo farba nie całkiem przytłumiła drewno. Było to nie moje pudełko, więc co dalej się działo to nie wiem. :)

      Usuń
  8. Wielkie dzięki, że się dzielisz wiedzą. Byłam na kursie stolarstwa i niewiele się nauczyłam. Super!! Pozdrowienia!!
    Ela

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurs stolarstwa! Ale to fajnie brzmi :) Pozdrawiam :)

      Usuń
  9. Może ktoś mi doradzi, co zrobić. Pomalowałam piękną szafę bejcą z lakierem w kolorze białym. Nie była to wodna bejca. 1 litr kosztował ponad 50 zł. Teraz pan w sklepie proponuje mi antyczny biały płynny wosk. Prawdopodobnie jest bez zapachu(bejca z lakierem śmierdziała, a pędzle myłam w benzynie lakowej). Pan mówi, że ten wosk nie ściera się, że jest całkiem trwały. Ale jest bardzo drogi. Sprzedawany jest w litrowych opakowaniach i kosztuje ok 90 zł.Czy istnieje coś tańszego, ale trwałego?Mam biurko, które woskuję woskiem w paście. Nie jestem zadowolona, bo wosk razem z bejcą ściera się. Pozostają też plamy po szklankach nawet z zimną wodą.Czy można kupić tańszy trwały wosk meblowy w kolorze białym?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak sobie myślę, że 90 zł za litr wosku to nie jest dużo. W sklepach budowlanych można kupić woski wybielające o mniejszych pojemnościach od chyba 30 zł w górę (Liberon, Starwax np.). Ciekawa jestem tego nieścieralnego antycznego wosku, możesz podać markę? Może to jakiś olejowosk?
      Jeśli chodzi o woski białe na blatach, to niestety mam podobne doświadczenia jak ty. Chociaż plam nie zauważyłam, ale ścierał się niestety badziewnie. W końcu pomalowałam blat białą farbą i nawoskowałam bezbarwnym woskiem. Szafy, półki to jedno, a blaty to zupełnie inna sprawa :)

      Usuń
    2. Nie znam marki. Zamierzam jednak kupić ten wosk dla lepszego efektu i wtedy podam markę. Wiem tylko, że jakiś niemiecki.Kupię pewnie w przyszłym miesiącu.

      Usuń
  10. meble surowe drewniane http://www.anzys.pl/pl/i/Meble-surowe-drewniane/56 - możesz dowolnie je wykończyć, lakier, wosk, patyna, postarzane retro itd.

    OdpowiedzUsuń
  11. do DE QUQU
    Nie kupiłam jeszcze tego antycznego wosku do mebli, ale byłam wczoraj w sklepie i pan podał mi namiary. Oto one - PNZ HOLZ WACHS.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Poczytałam trochę na niemieckiej stronce, myślę, że będzie fajny :)

      Usuń
  12. Ja do wybielania robię własną pastę z wosku meblowego Autentico i farby kredowej Autentico Chalk Paint. W zalezności od proporcji wask/farba uzyskuje albo szybko schnącą, lekko wybieloną powierzchnię (mało farby, dużo wosku) albo gęstą pastę, którą po przeschnięciu na powierzchni mebla przeciera się aby uzyskać wygląd zdartych płatów starej farby. Ani wosk ani farba kredowa nie wydzielają przykrych zapachów. Dobrze utwardzony wosk nie powinien reagować z wodą, choć rzeczy takie jak wino czy sok z pewnością mogą mu zaszkodzić. Ale to wymaga kilku cienkich warstw wosku, dobrze przepolerowanych i utwardzonych. Nie zgadzam się z tym, że wosk to tylko na surowe drewno. To zależy jaką farbą ew. chcesz ten mebel pomalować. Do farb kredowych wosk jest wręcz wymagany (lub impregnat). Kilka moich przeróbek można zobaczyć na www.domoweklimaty.blogspot.com
    Ciekawym woskiem wybielającym jaki miałam okazję ostatnio spróbować jest niedostępny jeszcze w Polsce szwedzki produkt na bazie naturalnego oleju lnianego. Schnie bardzo długo (pełne utwardzenie po 7 dniach), ale za to komfort pracy i efekt rewelacyjny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, to jest fajna właściwość tych farb, że można uzyskać dzięki niej kolorowe woski :)

      Usuń
  13. Witam, świetny efekt rozjaśnienia drewna uzyskać można stosując specjalną lazurę do drewna... taka biała bejca, prawdopodobnie na bazie nitro lub czegoś zbliżonego bo dość mocno śmierdzi i szybko schnie. Nakładając warstwę na surowe dobrze oszlifowane i odpylone drewno, należy od razu nadmiar zetrzeć ściereczką, tak aby warstwa była cienka i żeby zachować strukturę drewna (za gruba warstwa da efekt farby olejnej :( ). bejca jest nietrwała, ja zabezpieczyłem szafkę lakierem nitro - kilka warstw, ale sądzę że można także zaolejować... wosk moim zdaniem da nietrwałą ochronę, chyba że jakiś rzadki i na ciepło wiele, warstw i polerowanie wielokrotne. Nie chce robić reklamy, i w żaden sposób nie jestem związany z producentem ani sprzedawcą - lazura firmy 3v3 w płaskiej blaszanej puszce 0,5l, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam kiedyś taką pracę, nie pamiętam, czy z tą lazurą, czy inną, ale tak, efekt był fajny i zachęcający. Można jak widać różnie :)

      Usuń
  14. A ja mam pytanie, jako dziewica w temacie odnawiania i wykańczania mebli ;) Kupuję konsolkę na przedpokój z surowego brzozowego drewna. Chciałam wykorzystać materiały, które już mam w domu, bo środków mało i pomalować dół na biało farbą akrylową, a blat potraktować woskiem. Mam wosk w płynie Starwax, którego używam do pielęgnacji innych woskowanych mebli (one były wykańczane przez stolarza, to sosna przerobiona na bardzo ciemny kolor, ten płynny wosk kazał mi stosować 2-3 razy w roku jako pielęgnacja i odnowienie koloru). Czy mogłabym taką surową brzozę nim pomaziać? Z tego, co piszesz, wynika, że raczej nie... Chciałabym ją lekko przyciemnić, ale boję się tych czarnych plamek. I drugie pytanie: te ciemne woskowane meble mi się nudzą, w planach mam wybielenie ich woskiem wybielającym. Czy przed zabiegiem należy usunąć cały stary wosk? Pozdrawiam i dziękuję za ciekawy wpis!

    OdpowiedzUsuń
  15. A powiedz mi, jaki kolor ma ten płynny wosk do pielęgnacji drewna? Ciemny, czy bezbarwny?
    Piszesz, że pozostałe meble są ciemne, a ten blacik chciałabyś lekko przyciemnić... Jeśli to jest ciemny wosk, zrób najpierw próbę z tyłu, czy taki kolor będzie ci opowiadał. Nawet jeśli to jest ciemny wosk, to nie przejmowałabym się ciemnymi kropkami, będzie bardziej rustykalnie :) Ale to ja :)
    Woski w płynie służą i do pielęgnacji i do woskowania, blat konsolki pewnie nie będzie tak bardzo użytkowany jak blat stołów, więc będzie ok.
    Natomiast z wybieleniem tych ciemnych mebli może być problem. Woski można nakładać jeden na drugi, ale ten biały ciemne kolory wybiela delikatnie, kolorki są jakby bardziej spłowiałe. Możliwe, że pod spodem jest bejca i stąd ten ciemny kolor. Może akurat takiego efektu nie chcesz. No i białe woski wycierają się bardziej widocznie niż bezbarwny, warto zabezpieczyć go jeszcze bezbarwnym woskiem.
    Może zrób zdjęcia tych mebli i napisz na priva: graffe@mm.pl, to będę miała lepszy wgląd w sprawę ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Witam,
    Miałem podobny problem, ale znalazłem na necie firmę Techcontrol-Polska, polecili mi kilka produktów marki MOHAWK-FINISHING i po ich zastosowaniu było ok. techcontrol-polska .com

    OdpowiedzUsuń
  17. Witam,
    Miałem podobny problem, ale znalazłem na necie firmę Techcontrol-Polska, polecili mi kilka produktów marki MOHAWK-FINISHING i po ich zastosowaniu było ok. techcontrol-polska .com

    OdpowiedzUsuń
  18. Dzień dobry,

    cóż za wspaniały blog,kopalnia wiedzy i inspiracje; gratuluję.

    Prośba o radę:

    1/- mam sosnowe biurko i 2 sosonowe komody, stareńkie, ale w dobrym stanie. Chciałabym je leciuteńko wybielic- tzn. chciałabym, by słoje były widoczne. Także chcę je ciut rozzłocić. Marzy mi się delikatna przecierka.

    2/- w łazience jest kilka wiklinowych koszy i tac z delikatnej słomki. Chciałabym je przetrzeć tak, by końcowy efekt to przecierka biało-turkusowo-granatowa.

    Bardzo proszę o rady, czym i jak to zrobić

    Dziękuję Elżbieta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mebelki z lakierem i nie bejcowane na brąz? Bo jeśli je oczyścisz z lakieru to możliwości masz wiele: biała bejca, biały wosk, biały olej, biała lakierobejca, biała farba bloom transparentna, biała akrylowa rozwodniona... A jak lakier zostaje... To ja bym spróbowała taki efekt uzyskać rozwodnioną farbą kredową lub akrylową w ostateczności, wcieraną gabką, po wstępnym szlifowaniu, ale efekt może wyjść nierówny. Nad biurkiem bym się zastanowiła, czy tylko nóg nie wybielić, ja na moje białe biurko dałam szklany blat, bo mocno je użytkuję ;D A do koszyków i tac użyłabym akrylowych farb, może malowanych metodą suchego pędzla?

      Usuń
  19. Bardzo rzeczowy wpis, kopalnia wiedzy, dosłownie tak jak to wcześniej określono. Ja mam wosk jeszcze sprzed pół roku z saicos, bo woskowałam deskę, jestem ciekawa czy dalej mogę go użyć tylko, zę do mebli tym razem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, myślę, że tak, sama mam woski, które mają kilka lat, jakoś nie zauważyłam straty jakości :)

      Usuń
  20. Dzien dobry
    swietny blog ,kopalnia wiedzy uzytecznej :) Mam pytanie ,czy wosk i paste woska wybielajaca mozna usunac czyms jeszcze niz specjalnym plynem do usuwania woskow? Mam powoskowany stoleczek , nie do konca jestem zadowolona z efektu ,stoleczek jest jasny ,chcialbym go najpierw pobejcowac na braz/zielen lub zrobic mieszanke:) i wtedy ewentulanie zawoskowac .Jednak zdecydowanie ladniej mozna wyciagnac sloje na ciemniejszym tle ,przy jasnym ta struktura drewna jest taka rozmyta.pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń