piątek, 28 czerwca 2013

Sole patynujące Idea Maimerii

Przyznam się od razu, że chociaż solenie i preparaty mnie bardzo rajcują, nie udało mi się dotąd osiągnąć rezultatu, który by mnie zadowolił. Kiedyś zrobiłam zakładkę według kursiku przygotowanego przed Desik (Anna Korszewska): złoto, niebieska patyna i bitum.



   Troszkę informacji o preparatach:
W serii Idea Patina do kupienia są: podkład (Primer 714), Finish Verniks (715), Bitum (710) oraz farby metaliczne i odpowiadające im sole:
       złoto (gold 138), brąz (bronzo 475) + 712 Blue Patina
       miedź (copper 200)  + 711 Green Patina
       żelazo (iron 498) + 713 Rust Patina
   Bitum przy zakupie preparatów do solenia można sobie darować, niczym nie różni się od innych tego typu preparatów,  podkład ten co mamy także wystarczy. Nie wiem natomiast czy inny lakier może zastąpić ten Finish Verniks, by zabezpieczyć farby i sole przed bieleniem i niechcianymi efektami. Ja mam i zabezpieczam, choć nie jest wydajny i właśnie go podejrzewam o niefajne rezultaty, ale o tym później.
   Sama technika jest prosta: należy pomalować przedmiot wybraną farbą, pędzlem, lub gąbką. Farby są gęste, kryjące, czasem pozostają na nich smugi pędzla lub faktura gąbki, użycie narzędzia zależy od nas, jakiego efektu oczekujemy. Tak przy okazji powiem, że kolory farb są fajne i można ich używać równie dobrze bez solenia, choć może taniej będzie zastąpić je w takim przypadku innymi farbami metalicznymi. Następnie nie czekając na wyschnięcie, co i tak następuje bardzo szybko, innym pędzelkiem nałożyć odpowiednie sole, w miarę możliwości w odpowiednie miejsca, w których zazwyczaj powstaje patyna rzeczywiście. Im więcej damy soli, tym efekt będzie intesywniejszy, choć według mnie nie koniecznie piękniejszy :)
     Do tej pory nakładałam sole na podeschniętą już farbę, ponieważ w instrukcji nic właściwie nie piszą jak je stosować. Ale ostatnio zapoznałam się z tutorialami na stronach rosyjskich i naszej stronie Inspirello, gdzie zalecają solić na mokrą farbę. Mówią nawet, że na suchej farbie solenie nie wyjdzie. Ano wyjdzie. Bo wcześniej tak czyniłam, ale dla przyśpieszenia czasu lepiej dla mnie jest teraz solić na mokrą farbę, która jak wspomniałam i tak wysycha bardzo szybko.
   Gdy sole wyschną, po let's say godzinie, możemy pracę uzupełnić bitumem, lub nałożyć werniks zabezpieczający. Bitum na pewno wprowadzi nam nowy kolor i nowy efekcik. Następnie pracę trzeba zabezpieczyć werniksem, jeśli tego nie zrobimy sole zbieleją. Pod jego wpływem kolor soli bardzo się uwydatnia... Choć nie w taki sposób, jakbym sobie to wyobrażała. Mi podoba się efekt bezpośrednio po soleniu. U mnie jest zawsze gorzej po werniksie niż było wcześniej. Ale widziałam fajne prace gdzie blue patina jest błekitna, czy turkusowa, green patina jest szmaragdowa... Dochodzę do wniosku, że albo coś robię nie tak, albo moje preparaty są do bani, albo oni kręcą zdjęcia ;)


   Dziwię się, że w necie stosunkowo mało prac można spotkać wykonanych przy użyciu tych preparatów, albo są za drogie, albo efekty nie do końca ludziom pasują, tak jak i mi. Mimo to od czasu do czasu lubię sobie coś posolić.

Przykładowe prace:

Na początek żelazo, moje ulubione, chyba zapędziłam się przy latarni:)


próby na odlewach gipsowych:
po soleniu:
Troszkę chropawo, ale nieźle
 po werniksie:
Szczegóły poginęły, szczególnie na złocie kolor zieleni zmienił się na niebieski, nieładny. 
Żelazo wiele straciło z rudego. Miedź się trzyma. Brąz wiele stracił. 
po dalszej obróbce:

 
żelazo

 żelazo po soli i w momencie lakierowania, szkoda, że nie zrobiłam zbliżenia na rdze po soli, ale widać to wyżej na ogólnym, jest fajna. Po werniksie dużo znika.
 żelazo po obróbce

 
złoto po soli, złoto zielonkawe
złoto po lakierze, zielona patyna staje się niebieska, brzydka według mnie. 
Potem z czasem wraca do zielonkowatości, a czasem taka pozostaje, lub bieleje!
złoto po obróbce:
 
miedź po soleniu, chyba mało tu dałam soli zielonej
 
 miedź po lakierze, tutaj niebieskie plamy są spowodowane dodaną blue patiną, nieodpowiednią dla miedzi, ale efekt nie jest zły.
Zieleń jest fajna, choć nie tak szmaragdowa jak widziałam na innych pracach. 
miedź po obróbce:

brąz, zaraz po soleniu świetny, patyna niebieska, turkusowa bardzo naturalna:
brąz po werniksie, kicha, patyna zniebieściała

brąz po obróbce:


Nie zaleca się mieszania soli z innymi farbami niż im odpowiednie, efekty mogą być inne niż zamierzałyśmy, same farby natomiast można ze sobą mieszać.

miedź + blue i green po soleniu
ta miedź po lakierze (całkiem nieźle)
 ta miedź po obróbce

brąz + rust patina (ta do żelaza)
No nie wygląda dobrze :)

Inne przykłady:

Złoto
złoto zaraz po soleniu:
 Złoto po wyschnięciu solenia (zielone)
 
Złoto zaraz po werniksie, zielone staje się niebieskie, potem znów wraca do zielonego, lub pozostaje takie brzydkie niebieskie, lub bieleje. Ale tego zdjęcia już niestety nie zrobiłam :(

  



5 komentarzy:

  1. uwielbiam zabawę patynami

    OdpowiedzUsuń
  2. zaszalałaś tym razem! Dziękuję Ci za te eksperymenty. Też kiedyś zrobiłam zakładkę wg Ani pomysłu, ale efekt nie urzekał, więc zaprzestałam solenia. Ale mam jeszcze sole i farby więc może znów spróbuję :) Fajne te odlewy gipsowe- a żelazo jak żywe!
    Mogłabyś zapodać linki do tych rosyjskich blogów o których piszesz? Chętnie bym popatrzyła
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kruszyno, chyba ich nie zapisałam, ale tak na szybko:
      http://blog.delnara.com/?p=1188
      http://blog.hmstudio.com.ua/2012/03/patina-idea-patina/
      http://akvarel-hobbi.com/index.php/hobby-and-decor/artificial-aging/123-patina
      Możesz w googlu wpisać "idea patina", by poszukać więcej :)

      Usuń
    2. Dziękuję Dyziu! idę pobuszować, chociaż po rosyjsku nie czytam......:)

      Usuń