środa, 10 kwietnia 2013

Ogólnie o lakierach

   W technice decoupage stosujemy głównie lakiery wodne - akrylowe, lakiery rozpuszczalnikowe - poliuretanowe -  i inne ich pochodne, wodno-poliuretonowe, olejowe, alkoholowe, czy jeszcze jakieś tam. Mogą to być produkty kupione w sklepach specjalistycznych, plastycznych, ale także takie, które spotkamy w sklepach budowlanych.
   Temat jest szeroki i głęboki, ekspertem nie jestem, więc ograniczę się do kilku faktów, które wyłuskałam od parkieciarzy:

   Lakiery akrylowe - są to lakiery na bazie wody, co jest dla nas najważniejsze - pędzle można umyć wodą z mydłem. Są prawie bezwonne - to jest też bardzo ważne, nikt nie przepada za zapachami poli w domu :) Są mniej szkodliwe, można nimi polakierować zabawki dla dzieci. Wpływ na kolor drewna - a więc i na pracę - jasny. Trochę o budowie lakieru:  cząsteczki, z których składa się lakier wodny, w porównaniu z lakierem poliuretanowym, są duże, nie wnikają do porów drewna. Dlatego też sprawia wrażenie mleczno-mętne. By otrzymać suchą warstwę woda musi odparować, część wody przejęta jest przez drewno, część odparowywuje. Szybkość schnięcia jest zależna od temperatury pomieszczenia - za wysoka temperatura prowadzi do szybkiego wysychania, a to powoduje, że będą widoczne ślady nakładania się warstw lakieru, zbyt wysoka wilgotność powietrza opóźnia ten proces. Pomieszczenie powinno być dobrze wietrzone, szybkość suszenia nie może być osiągana żadnymi innymi metodami Chociaż powierzchnia wygląda na suchą na dotyk, pomiędzy cząsteczkami są jeszcze puste przestrzenie przez które przy wtórnym lakierowaniu w ciągu około 4 godz. woda z drugiego naniesienia lakieru przenika aż do drewna. Gdy tak się stanie - pierwsza warstwa lakieru ulegnie rozpuszczeniu i uwidoczni się w formie białego zamglenia błony lakieru - a więc cierpliwość popłaca, co daje nam przy normalnym trybie życia ze 2 warstwy lakieru na dzień, pewnie można czasem zaokrąglić do trzech :) W porównaniu do lakierów poli mają mniejszą odporność na ścieralność i urazy mechaniczne, no, ale chodzić po herbaciarkach nie będziemy.
  
   Lakiery rozpuszczalnikowe  - są to lakiery na bazie rozpuszczalników, bardzo twarde, odporne na zadrapania, uszkodzenia, działania detergentów i wilgoć. Pędzle myjemy 
w odpowiednim rozpuszczalniku, głównym składnikiem tych lakierów jest rozpuszczalnik charakteryzujący się intensywnym zapachem, wydzielającym się w sposób szczególny podczas wysychania powierzchni - co oczywiście jest trochę uciążliwe, gdyż rozpuszczalniki swój zapach mają, mycie pędzli też jest uciążliwe. Bardziej szkodliwe ? - udział rozpuszczalników: 50-60%. Wpływ na kolor drewna - pogłębienie naturalnej barwy, dłuższy czas schnięcia niż lakierów akrylowych. Lakierów rozpuszczalnikowych jest masa, najpopularniejsze to poliuretanowe. Przydają się do zabezpieczenia spękań dwuskładnikowych, ale także w pracach nie jasnych - zażółcają mocno, czasem szybko, czasem z czasem. Ze względu na większą odporność, na pewno będą lepsze od akrylowych dla przedmiotów wystawionych na działania atmosferyczne, czy inne szczególne. Poza tym mają mniejsze cząsteczki, które ściślej do siebie przylegają i tworzą nie tylko odporną błonę, ale i piękniejszy połysk. I jeszcze taka ciekawostka: W absolutnie suchym pomieszczeniu błona lakieru pozostanie lepka - może to jest odpowiedź, dlaczego niektóre lakiery pozostają dłuuuugo lepkie? Dla wykorzystania optymalnych cech lakieru poliuretanowego jest nieodzowne, aby zwrócić uwagę na dostatecznie wietrzenie, a przy suchym powietrzu na wydłużenie czasu schnięcia. Przy bardzo dużej relatywnej wilgotności powietrza, schnięcie lakieru poliuretanowego także może być wyraźnie przedłużone - czyli najlepsza temperatura i wilgotność to średnie wartości, cokolwiek one oznaczają :)

   Lakierów i ich typów jest mnóstwo, nie sposób wszystkiego opisać, jeśli jeszcze natknę się na coś wartościowego to dopiszę, a ten post jest taki sobie, akurat na tyle dobry,
by być drugim po wstępie i by przejść do bardziej konkretnych zadań :)

6 komentarzy:

  1. Takie pytanie: jaki lakier z budowlanego do postarzania? Ja uzywam Lakier patynujący Amber, Daily ART. Znajdzie się coś zastępczego ? :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czyli chodzi ci o mniej lub bardziej brązowawy kolor? Może jakaś lakierobejca, albo lakier w kolorze drewna, ale nie wiem, czy uzyskany w ten sposób kolor nie będzie za mocny.

    OdpowiedzUsuń
  3. Tez sie obawiam zbytniego zaciemnienia:-) chcialam cos zastepczego bo lubie w taki sposob postarzone prace, a ten amber trzeba nalozyc pare warstw zanim zobaczy sie zmiane:-) dziekuje za odpowiedz i sugestie:-) asik

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są też inne lakiery, werniksy postarzające hobbystyczne, zazwyczaj rozpuszczalnikowe. Ten Amber jest wygodny bo wodny. A może spróbuj patyną, np Ombra ze Stamperii, szybciej pójdzie :)

      Usuń
  4. używam tej ombry, ale bardziej "punktowo" tzn do cieniowania, nie uzywam na całej powierzchni, a chodzi mi o całosc. Troche inaczej wygladaja np prace z biała farba postarzane lakierem a patyną. Poza tym, dla mnie jako amatorki to operowanie patyną jest jeszcze troche stresujące :D asik

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz jeszcze jedna możliwość. Oprócz wypróbowania innych postarzających lakierów :) Możesz zmieszać wosk bezbarwny z bitumem i tą mieszaninę szmatką nałożyć na lakier. Ale wtedy wykończenie będzie matowe. Albo wosk kolorowy. Możliwości jest wiele, efekty mogą być różne, szybko niestety nie zawsze można zrobić :)

      Usuń